List do Ciebie

Czy jak chcesz zrobić remont swojego mieszkania w bloku, to piszesz podanie do urzędnika państwowego, żeby opracował harmonogram takiego remontu, żeby wybrał ci wykonawcę zaakceptował koszty i nadzorował realizację? NIE!!! Albo robisz to sam bo się na tym znasz, albo z dużą rozwagą wyszukujesz sprawdzonego rzetelnego i uczciwego wykonawcę, którego potem sam nadzorujesz, żeby zrobił to dokładnie tak jak Ty chcesz i sprawdzasz ponoszone koszty. A jak praca nie spełnia twoich oczekiwań nie płacisz i tak długo żądasz poprawiania niedoróbek, aż praca będzie wykonana prawidłowo. 

Jak chcesz wyciąć drzewo na swojej działce, to naprawdę urzędnik wie lepiej czy powinieneś, więc musisz pytać go o pozwolenie? Jak chcesz rozpalić ognisko w ogrodzie to musisz przestrzegać głupich norm z głupich ustaw, jak budujesz dom – musisz w określonej odległości od drogi bo tak mówi plan zagospodarowania przestrzennego. Itp itd,

Czy naprawdę sądzisz, że z gminą, osiedlem, spółdzielnią mieszkaniową jest inaczej. Czy one nie są TWOJE? Naprawdę sądzisz, że w tym przypadku jakiś urzędnik lepiej to zrobi niż Ty? Czy naprawdę urzędnik państwowy musi się zająć kwestią zepsutego osiedlowego chodnika, albo wywożeniem śmieci?

Naprawdę sądzisz, że on zajmie się tym lepiej, przypilnuje tego dokładniej i dopilnuje, żeby nikt na tym biznesie nie ukręcił sobie jakichś dodatkowych lodów?

Jeszcze nie wiesz dlaczego twoje państwo wygląda tak jak wygląda? Jest tak, bo dałeś sobie wmówić, że Ty nie nadajesz się, do tego, bo jesteś Polakiem a Polacy niedorośli do demokracji bezpośredniej. Zadaj sobie jednak pytanie, czy w ogóle dane Ci jest decydować w jakiejś większej sprawie? Czy aktualnie obowiązujące w Polsce przepisy umożliwiają Ci współudział w kształtowaniu twojego osiedla, gminy, Województwa i Państwa? Czy przypadkiem nie jest to wszystko pomyślane tak, żeby decydowały za ciebie coraz to nowe urzędy, zakazy i nakazy, a Ty masz tylko na to wszystko płacić i nie wychylać się. Zastanów się czy to wszystko nie jest tak pomyślane, żeby w majestacie prawa ubezwłasnowolnić Cię coraz bardziej i okradać z owoców twojej pracy na najróżniejsze sposoby?

Dlaczego to jest możliwe?

Bo to właśnie TY zrezygnowałeś,
poddałeś się, odpuściłeś,
uznałeś, że to nie ma sensu!
– Tak! To do CIEBIE piszemy te słowa!

To polskie prawo administracyjne kompletnie paraliżuje ludzi. Ich pomysłowość i inicjatywy! Dlatego nie dajmy sobie więcej wmawiać, że to my Polacy nie dorośliśmy do demokracji bezpośredniej, że nie umiemy sami sobą zarządzać, bo zrobiono wszystko, by nam to utrudnić lub wręcz uniemożliwić.

Ale czy w takim razie to twoja wina?- Nie!!

Co zatem można spróbować zrobić od razu? – Oto katalog możliwych do zrobienia rzeczy:

Zainteresuj się gdzie w twojej okolicy jest biuro poselskie i:
a
b
c

Zobacz czy w twojej okolicy jest 
a
b
c

Zbierz w swoim otoczeniu grupę osób i sprawdźcie jaką inicjatywę watro by przeforsować na pozionie Rady Osiedla

Jeżeli nie masz narazie innych pomysłów, to przynajmniej podeślij tę stronę kilku twoim znajomym i pamiętaj:

Jeżeli myślisz,
że nic się nie da zrobić
– zmień myślenie!